|
27 grudnia 2002 r. II rocznica konsekracji
naszej świątyni
27 grudnia 2000
r., w dzień swojego patrona, parafia przeżywała uroczystość poświęcenia
kościoła czyli tzw. konsekrację.
Konsekracja wymaga by ołtarz był wykonany z nie kruchego materiału i
trwale związany z podłożem. W czasie uroczystej liturgii następuje
poświęcenie, okadzenie i namaszczenie olejem ołtarza oraz ścian kościoła, co
symbolizuje przeznaczenie budynku do wyłącznego kultu bożego.
Konsekracji kościoła św. Jana dokonał metropolita gnieźnieński abp Henryk
Muszyński. Słowa powitania i jednocześnie prośbę o dokonanie konsekracji
skierował do ks. Arcybiskupa proboszcz parafii, ks. Przemysław Książek:
Ekscelencjo, Najdostojniejszy Księże Arcybiskupie!
Zwracam
się z gorącą prośbą o uroczyste poświęcenie, konsekrację tego kościoła
parafialnego pod wezwaniem św. Jana Apostola i Ewangelisty.
Patron
tego kościoła należał do trzech wybranych uczniów Pana Jezusa. Był tym,
któremu Pan Jezus powierzył przygotowanie ostatniej paschy, w czasie której
był zasłuchany w bicie Jezusowego Serca - wytrwał jako jedyny z uczniów aż
do Krzyża, był pierwszym z mężczyzn, który przybiegł do pustego grobu Pana
Jezusa. Zostawił Kościołowi jakże wymowną Ewangelię, Apokalipsę i trzy
Listy. Od tego kościoła pod jego wezwaniem powstała myśl, aby we Fordonie
szczególnie byli czczeni czterej Ewangeliści.
I
rzeczywiście: trwają budowy pozostałych trzech świątyń parafialnych: Marka,
Mateusza i Łukasza.
Ta świątynia, chociaż już ponad studwudziestoletnia długo czekała na ten
uroczysty dzień poświęcenia dla wyłącznego kultu Bożego. Wybudowana przez
naszych braci Ewangelików 121 lat temu służyła im do końca II wojny
światowej, potem przeznaczona na magazyn zboża, jeszcze później na magazyn
odzieży ochronnej została odzyskana w 1983 roku do ponownego kultu Bożego. W
1985 po zakończonym remoncie, poświęcona dokładnie 15 lat temu przez ks. bpa
Mariana Przykuckiego służyła młodzieży głównie jako kościół akademicki. Po
erygowaniu parafii w 1990 roku jest świątynią parafialną. Przez wszystkie te
lata remontowana i doposażona wysiłkiem całej wspólnoty parafialnej i nie
tylko, stała się akurat na koniec wielkiego Jubileuszu na tyle gotową, aby
przyjąć doniosły akt konsekracji.
Natomiast: rekolekcje, nabożeństwa, a przede wszystkim liczne pielgrzymki do
sanktuariów Jubileuszowych od Katedry począwszy, przez sanktuaria
Archidiecezji, Polski i Włoch, a na Ziemi Świętej skończywszy - stanowiły
bezpośrednie przygotowanie naszej wspólnoty parafialnej do tego aktu.
Jesteśmy
wiec przekonani, że prośba o ten doniosły akt jest głęboko uzasadniona.
W
czasie wygłoszonej homilii ks. Arcybiskup powiedział m.in.:
Ciebie Boże chwalimy, Ciebie Panie wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny
chór Apostołów, Ciebie wielbi Kościół święty. Wypowiadam te słowa w imieniu
wszystkich tutaj zgromadzonych w chwili bardzo szczególnej, w chwili, gdy
wraz z całym Kościołem jesteśmy pośrodku Tajemnicy Wcielenia, tajemnicy
Boga, który stał się Człowiekiem, tajemnicy, której nikt z ludzi nie
przybliżył tak bardzo i tak głęboko jak właśnie nasz niebieski patron, który
nam dzisiaj patronuje - święty Jan Apostoł i Ewangelista. Ale wypowiadam te
słowa uwielbienia i dziękczynienia także w imieniu całej zgromadzonej tutaj
wspólnoty, która odtąd święto swojego patrona będzie obchodziła nie tylko
jako uroczystość parafialną, zwaną powszechnie odpustem, ale także jako
dzień konsekracji, poświęcenia tej świątyni. Sposobiliście i świątynię i
siebie na tę chwilę od lat. Bogu niech będą dzięki, Bogu niech będą dzięki,
że ta świątynia znowu może służyć chwale Bożej, że w tej świątyni znowu
rozlega się Słowo Boże, że w tej świątyni żyjący Jezus Chrystus spotyka się
z nami, a w Jezusie Chrystusie otrzymujemy życie wieczne - spotkanie z Ojcem
i Synem w mocy Ducha Świętego. Ta świątynia była wybudowana dla Jezusa
Chrystusa i będzie odtąd służyła, nie waham się powiedzieć, na wieki temu
dziełu i myślę, że to jest radość zarówno tych, którzy tę świątynię
wznosili, jak i tych, którzy w tej świątyni uświęcają swoje życie. Kiedyś
jeden z moich przyjaciół, pastor protestancki, powiedział mi: „Większość
świątyń ewangelickich jest dzisiaj w posiadaniu katolików”. Zwróciłem jemu
uwagę: „Tak, bo nie ma wspólnot protestanckich, albo są bardzo nieliczne”. I
zawiozłem go do trzech byłych kościołów ewangelickich. Jeden był kościołem
katolickim. Zmienił nieco swój wygląd, ale służył nadal chwale bożej,
kultowi bożemu. Drugi był zamieniony w kino, a trzeci był prawie w rozsypce,
był magazynem i tylko jedna część tego kościoła była w użyciu jako magazyn,
- podobnie zresztą jak i ten kościół, jak słyszeliśmy. I wtedy powiedział mi
te znamienne słowa: „Muszę ci wyznać, że z mojej strony to była
małoduszność. Bogu dzięki, że te kościoły nadal służą chwale bożej i
zbawieniu ludzi”. I tak jest również i z tym kościołem. A dzisiejsza
konsekracja jest jak gdyby Bożą pieczęcią, która potwierdza na zawsze, wobec
wszystkich, że jest to miejsce święte, że jest to miejsce, które Pan Bóg w
sposób szczególny wybrał jako miejsce spotkania, jako miejsce modlitwy, jako
miejsce przebaczenia, jako miejsce, w którym niebo spotyka się z ziemią. XX
wiek, niestety, jest wiekiem, który bardzo często rugował i nadal ruguje to,
co jest Boże w imię źle rozumianej wolności, w imię fałszywie pojętego
szczęścia. Myślę, że pod koniec XX wieku mamy dostateczną ilość dowodów ku
temu, by powiedzieć, że wszystko to, co zwracało się przeciwko Bogu, w
gruncie rzeczy zwracało się także przeciwko człowiekowi. Bo tam, gdzie
gwałci się prawa Boże, tam nie szanuje się również praw ludzkich, tam
godność człowieka jest deptana. XX wiek dostarcza dziesiątki ku temu dowodów
i dlatego ta świątynia konsekrowana na progu nowego wieku jest radosnym
znakiem ku przyszłości, radosnym znakiem, który przypomina nam, że wraz z
ocaleniem Boga i praw Bożych, ocala się także wielką godność człowieka. Bo
czymże jest człowiek, jeżeli zapomni o tym, że wyszedł od Boga, że jest
odblaskiem, odbiciem Boga. Staje się prochem i przemijaniem, staje się
materią. Człowiek, jego najwyższa godność,
osobowa godność wyraża się w tym, że on jest odbiciem Boga poprzez swoją
wolność, zdolność wyboru i poprzez to, że jest zdolny do miłości. XXI wiek
nie jest wolny od wielkich niebezpieczeństw, który niesie z sobą. Ojciec
Święty w swoim przesłaniu na Nowy Rok, które wytycza właściwie drogę na cały
XXI wiek, a może i na dalszą perspektywę, ukazuje nam, że największe
niebezpieczeństwo grozi właśnie, pochodzi właśnie stąd, że człowiek sam może
zapomnieć o swojej wielkiej godności i o swoim wielkim powołaniu. I dla tego
Bogu dzięki, że są takie miejsca, które są miejscami świętymi, bo one służą
do ocalenia sacrum w naszym otoczeniu; tego, co jest święte, tego, co jest
wielkie, tego, co jest ważne, tego, co jest Boże, a służą przede wszystkim
ocaleniu godności samego człowieka. Tutaj, kochani moi, będzie rozbrzmiewała
Chrystusowa Ewangelia. Nikt lepiej, pełniej nie pomoże nam zrozumieć, czym
jest ta Ewangelia w życiu naszym, jak właśnie nasz niebieski patron, święty
Jan Apostoł i Ewangelista. Święty Jan Apostoł i Ewangelista, który był
jednym z trzech filarów Chrystusowego Kościoła. Ale pod pewnym względem jest
unikalny, jedyny i niepowtarzalny. On przeżył swoje życie z Jezusem
Chrystusem jako wielką przygodę miłości i on w pewnym sensie
przetransponował całą naukę Jezusa Chrystusa właśnie w kategoriach miłości.
Rzecz znamienna, że zarówno w jego ewangelii jak i jego pismach nie ma jego
imienia, a występuje jako uczeń, którego Jezus miłował. Przeżył swoje życie
jako znak miłości Jezusa Chrystusa i właśnie tego pragnie uczyć każdego z
nas.
Na zakończenie uroczystości ks. Przemysław Książek podziękował w
następujących słowach:
Bogu
Wszechmogącemu niech będą dzięki, że pozwolił nam uczestniczyć w tym
doniosłym i jedynym w dziejach katolickiej świątyni momencie poświęcenia i
konsekracji.
W czasach tak bardzo
zagrożonych wtórnym pogaństwem, niewrażliwością na świętość każda świątynia
jest szczególnym znakiem i darem, a zwłaszcza świątynia katolicka, w której
mieszka zawsze żywy Bóg. Dlatego dziękujemy Ci Ekscelencjo, za ten wymowny
akt konsekracji i skierowane do nas Słowo Pasterskie.
Chciałbym tutaj wyrazić także podziękowanie wszystkim, którzy dla tej
świątyni złożyli swoje ofiary: pracę, pomoc, modlitwę, radę, życzliwość.
Wielu z nich jest tutaj obecnych. Oprócz zgromadzonej wspólnoty:
- jakże
życzliwie wspominany szczególnie przez cały Stary Fordon Ks. Infułat
Stanisław Grunt, którego staraniem odzyskano i wyremontowano kościół dla
kultu Bożego,
- Ks.
Kanonik Roman Buliński, dzięki któremu ta świątynia stała się kościołem
parafialnym,
- ks.
Prałat Stanisław Pozorski, pierwszy proboszcz tej wspólnoty.
- księża
wikariusze, którzy przy tym kościele zostawili cząstkę swego życia
Dziękuję
za przybycie także księżom z dekanatu z ks. Prałatem Zygmuntem Trybowskim,
dziekanem, oraz zaproszonym Gościom.
Dziękuję
wszystkim: i zaproszonym Gościom i Parafianom, że właśnie tak mogliśmy
przeżyć ten zbliżający się do końca Rok. Nasza parafia wpisała się w ten Rok
dokonanym przez ks. Arcybiskupa Henryka Józefa Muszyńskiego aktem oraz
własną pracą i ofiarnością szczególnie. Przecież to właśnie teraz kończy
się:
- Wielki
Jubileusz 2000 lat Chrześcijaństwa
-
1000-lecie naszej Archidiecezji
- 15 lat
poświecenia kościoła
- 10 rok
parafii katolickiej
-
ostatni odpust parafialny w tym Tysiącleciu.
Na
koniec chciałbym jeszcze raz wyrazić wdzięczność Jego Ekscelencji, ks.
Arcybiskupowi za ukoronowanie wysiłku tej wspólnoty parafialnej oraz wielu
życzliwych i tu obecnych Gości, tą uroczystością, jedyną w historii
katolickiej świątyni. Bóg zapłać!
Tekst: Krzysztof Wojczak,
Zdjęcia: Jerzy
Rusiniak |